Praktyki zawodowe w Hiszpanii – relacja
Z dziennika praktyk, cz.1
13 marca grupa uczniów naszej szkoły przyleciała na Fuerteventurę na Wyspy Kanaryjskie, aby odbyć miesięczną praktykę zawodową w ramach programu Erasmus+. Przed południem, 14 marca, grupa wzięła udział w meetingu z hiszpańską koordynatorką, którego celem było przygotowanie nas na spotkanie z pracodawcami. Po południu zostaliśmy zaproszeni na powitalny lunch, w czasie którego poznaliśmy miejscowe specjały. Później, mimo wietrznej pogody, wybraliśmy się na spacer wzdłuż wybrzeża oceanu. Widoki zapierały dech w piersiach.
Z dziennika praktyk, cz.2
Minął pierwszy tydzień praktyk na Fuerteventurze, podczas których uczniowie „Energetyka” poznawali specyfikę pracy w hiszpańskich firmach.
Z dziennika praktyk, cz.3
Sobotnia wycieczka katamaranem dookoła wyspy Lobos była strzałem w dziesiątkę! Spędziliśmy fantastyczny dzień na oceanie, pływaliśmy kajakami, deskami oraz uczyliśmy się nurkować. Pod koniec rejsu załoga zaserwowała najpopularniejsze hiszpańskie danie, jakim jest paella z owocami morza.
Z dziennika praktyk, cz.4
Drugi weekend pobytu na praktykach i kolejna wycieczka, tym razem na wyspę Lobos, która jest rezerwatem przyrody. Z portu Corralejo popłynęliśmy dwoma motorówkami, rejs trwał 15 minut i obfitował w atrakcje, które dostarczył nam „szalony” kapitan. Na miejscu pływaliśmy w lagunie, uczyliśmy się surfować, padlować, a później ruszyliśmy na szczyt wulkanu, skąd podziwialiśmy potężny krater oraz niesamowitą panoramę Fuerteventury i Lanzarote. Pod koniec wycieczki zjedliśmy obiad, paellę z owocami morza.
Z dziennika praktyk, cz.5
Rozpoczął się trzeci tydzień praktyk zawodowych na pięknej Fuerteventurze. Z każdym dniem zdobywamy nowe umiejętności, te językowe jak i zawodowe. Doświadczenie kulturowe też ma tutaj swoje znaczenie. Życzliwi mieszkańcy wyspy pomagają w różnych codziennych sytuacjach. Jak wszyscy pracujący ludzie czekamy z utęsknieniem na weekend i wspólnie planujemy kolejne wycieczki. Podsumowując- nie ma nudy. Przesyłamy gorące pozdrowienia z gorącej Fuerteventury.
Z dziennika praktyk, cz.6
Nadszedł upragniony weekend, a wraz z nim czas na odpoczynek. Byli jednak i tacy, którzy pracowali nawet przy niedzieli. Kilkoro z nas odpoczywało nad basenem, inni znów popłynęli na Lobos, a jeszcze inni kończyli projekty. Mimo wietrznej pogody każdy czerpał to co najlepsze z wolnego czasu.

